Blockchainy nie są postrzegane jak produkty, tylko jak żywe, długoterminowe narracje, w które ludzie są emocjonalnie i ekonomicznie wrośnięci. Kiedy pojawia się nowy komunikator, przeglądarka czy konsola do gier, użytkownik może ją porzucić praktycznie bez emocji i przejść do konkurencji. W świecie blockchainów wygląda to inaczej, ponieważ ludzie nie inwestują wyłącznie czasu w naukę danego systemu (o ile ktoś w ogóle chcę się nauczyć) . Inwestują również pieniądze, przekonania, nadzieje, a często także część swojej tożsamości. Z czasem wokół projektu powstaje społeczność, własny język, zestaw wartości i wizja przyszłości. Technologia staje się tylko jednym z elementów większej opowieści. Dlatego historia Bitcoin |ów jest w dużej mierze historią konkurujących ze sobą narracji. Aby zrozumieć późniejsze podziały, konflikty i wojny ideologiczne, trzeba wrócić do momentu, w którym pojawiła się pierwsza z nich. Jeśli cofniemy się do początk...