Internet jest pseudoanonimowy. Możesz być anonimowy, ale możesz też wcale nie chcieć taki być. Jeden kabel, ten sam router, ten sam komputer - tylko inny zestaw reguł po stronie aplikacji albo w Twojej głowie. W dzień jesteś przyjemnym gościem na poczytnym portalu. Czytasz komentarze, udajesz, że znasz się na temacie, a na czyjąś zaczepkę odpowiadasz uśmiechem :). Wieczorem klikasz connect i wysyłasz w internet swoje przyrodzenie. Wstawiasz zdjęcie kupy i piszesz, że najchętniej zrobiłbyś taką szefowi na biurko. Potem logujesz się na kolejne konto. Wstawiasz zdjęcie zachodu słońca i kilka banałów o tym, że życie to jednak jest fajne. Żadna z tych rzeczy nie musi być sama w sobie zła. Każda z nich może być prawdziwa, ale żadna nie jest całą prawdą o człowieku. W internecie możesz przedstawiać siebie na wiele sposobów, również wtedy, gdy opisujesz własne emocje. Zakładasz maskę, a potem kolejną. Ni...