Masz te pięć groszy i pisz dalej. Internet zaczął bardzo poważnie traktować pieniądze. Wchodzisz na stronę i zanim zdążysz się dowiedzieć, czy autor rzeczywiście miał coś ciekawego do powiedzenia, pojawia się ściana: 29,99 zł miesięcznie, ewentualnie 7,99 zł za pojedynczy tekst. Wartość takich rzeczy jest przecież subiektywna. Dla jednego tekst będzie wart złotówkę, dla drugiego pięć groszy, a dla trzeciego nawet tych pięciu groszy będzie szkoda. I żeby było jasne - nie mam z tym jakiegoś wielkiego problemu - nie wiem co będę czytał/nie płacę 😁. Dlaczego właściwie płatność musi zaczynać się od abonamentu? Muszę z góry deklarować, że przez najbliższy miesiąc będę regularnie czytał to za co zapłaciłem? Ja w zwyczaju nie mam wydawania 29,99zł a później machnąć ręka: "a dobra tam" . A tak? Płacisz, czytasz ten płatny tekst a później uznajesz, że nie był wart złotówki. W głowie miałbym pewnie myśl, że złamanego grosza bym nie dał ale.. blockchain p...