"W tym wpisie piszę o tym, jak muzyka i piosenki potrafią wywołać moje katharsis: emocjonalne uwolnienie. To osobista refleksja o nostalgii, muzyce i zapominaniu, że słuchanie też ma wartość." Włącz dzisiaj jakąś starą piosenkę. Nie tę, którą słyszałeś miesiąc temu. Tylko utwór, który kiedyś znałeś na pamięć. Taki, przy którym siedziałeś w swoim pokoju, patrząc przez okno. Taki, który leciał w słuchawkach podczas powrotów do domu. Taki, który przez pewien czas był częścią ciebie. Nie rób przy tym niczego. Dzisiaj. Współczesny świat odebrał mi chyba umiejętność słuchania ale nie dlatego, że muzyki jest mniej czy coś, bo jest wręcz odwrotnie. Myślę sobie.. że potrafię grać na kilku instrumentach. Potrafię tworzyć muzykę. Nie jestem w tym wybitny, ale wystarczająco dobry, żeby odgrywać melodie, które lubię. Rozumiem jej konstrukcję, sły...