R-Puzzle, czyli bitcoin bez pytania "kim jesteś?" Normalny Bitcoin jest strasznie grzeczny. Monety są przypięte do utxo, utxo do adresów, adresy do kluczy, klucze do właścicieli. Chcesz wydać środki? Proszę bardzo, pokaż klucz prywatny. Bitcoin (BSV) pozwala jednak zajrzeć głębiej pod maskę. Okazuje się, że podpis, który zwykle traktujemy jak czarną skrzynkę, składa się z konkretnych liczb. Jedna z nich nazywa się R; zwykle nikogo ona nie interesuje - jest jak numer seryjny śruby w silniku - musi być, ale nikt o niej nie rozmawia ale kiedyś, ktoś wpadł na pomysł: a gdyby zrobić z niej klucz do sejfu? Zamiast więc mówić blockchainowi: "Te monety należą do tego konkretnego klucza prywatnego" mówimy: "Te monety może wydać ten, kto zna sekret " To trochę jak zostawienie szklanej skrzyni ze złotem na środku placu i kartki z napisem, że można sobie wziąć zawartość jeśli zna się kod do skrzyni. W poprzednich wpisach pythona i bsv-sdk, gdy wydawaliśmy nasze ...